W piątek (6 października) piątoklaśiści uczestniczyli w wycieczce do Wrocławia. Najpierw przespacerowaliśmy się uliczkami stolicy Dolnego Śląska. Na dłuższą chwilę zatrzymaliśmy się obok pomnika Aleksandra Fredry. Z usłyszanej opowieści dowiedzieliśmy się, że monument powstał we Lwowie, następnie dotarł do Warszawy, a od 1956 r. jest nieodłącznym elementem Wrocławia. Nikt z nas nie podejrzewał, że w ścianie kościoła św. Maurycego znajduje się tablica pamiatkowa skrywająca…palec pisarza. Kolejnym punktem naszego wyjazdu była wizyta w Muzeum Narodowym. Zajęcia prowadzone przez edukatora okazały się ciekawe i pouczające, a eksponaty, które zobaczyliśmy, zrobiły na nas ogromne wrażenie. Zadowoleni wrócilismy do Trzebnicy, obiecując sobie ponownie odwiedzić to miejsce.
Agnieszka Drohomirecka
